Ponad połowa polskich firm nie ma spisanej strategii, choć większość ich właścicieli jest pewna, że ją posiada. To nie jest niuans semantyczny, to różnica, która kosztuje kluczowych klientów, najlepszych ludzi i płynność finansową, zwykle w ciągu 6 do 12 miesięcy od momentu, w którym rynek się zmienia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym strategia różni się od listy życzeń, planu operacyjnego i wizji w głowie właściciela
- Jakie 4 pytania definiują realną strategię biznesową
- Ile naprawdę kosztuje brak strategii, na przykładzie firmy z branży generatorów
- Jak w 3 minuty sprawdzić, czy Twoja firma ma strategię (test 5 pytań)
- Co zrobić, jeśli test wypadł źle, bez konsultanta i bez budżetu
Większość firm nie ma strategii, choć jest pewna,
że ma
Brak spisanej strategii dotyczy ponad połowy firm, które przechodzą przez audyt strategiczny. Taki wniosek płynie z ponad 300 audytów przeprowadzonych przez zespół JAAQOB HOLDING w polskich przedsiębiorstwach B2B.
Przemysław Jończyk, CEO JAAQOB HOLDING i prowadzący CEO Hub, opisuje typową scenkę z audytu firmy budowlanej: 20 osób, 10 lat na rynku, solidny biznes. Pytanie o strategię na najbliższe dwa lata kończy się odpowiedzią „chcemy rosnąć, wejść na nowe rynki, rozwinąć zespół”. Po prośbie o trzy zdania zapada cisza.
To nie jest wyjątek, to wzorzec. Właściciele odpowiadają twierdząco na pytanie „czy macie strategię”, bo w ich głowie jakaś forma planu rzeczywiście istnieje. Problem w tym, że nie potrafią jej zwerbalizować ani spisać, a zespół nie zna jej na tyle, by działać spójnie. Z perspektywy operacyjnej firmy taka „strategia” nie istnieje.
Co NIE jest strategią: lista życzeń, plan operacyjny, wizja w głowie
Strategia nie jest tym samym, co cele, harmonogram ani osobista wizja właściciela. To trzy najczęstsze pułapki, które właściciele biorą za strategię.
Lista życzeń brzmi tak: „chcemy więcej klientów, większy obrót, chcemy się rozwijać”. To są ambicje albo cele finansowe, ale nie strategia. Nie odpowiadają na pytanie, w jaki sposób i czego nie ruszamy.
Plan operacyjny to harmonogram dnia i tygodnia: w poniedziałek to, we wtorek tamto, w środę spotkanie. Plan operacyjny mówi, co robicie dzień po dniu. Strategia mówi, dlaczego akurat to, a nie coś innego.
Wizja w głowie właściciela zmienia się co kwartał i nie jest znana zespołowi. Nawet jeśli właściciel ma jasny obraz przyszłości, ale nie spisał go i nie skonfrontował z kluczowymi ludźmi w firmie, w praktyce każdy dyrektor ciągnie w swoją stronę. To akurat najczęściej spotykany wariant „strategii”, która nie istnieje.
Czym jest strategia: 4 fundamentalne pytania
Strategia to udokumentowana odpowiedź na cztery pytania: co chcemy osiągnąć, w jaki sposób to osiągniemy, w jakim czasie i czego świadomie nie będziemy robić. Bez czwartego elementu strategia rozsypuje się, bo zamienia się w listę pomysłów, które wszyscy próbują realizować jednocześnie.
„Istotą strategii jest wybór tego, czego nie robimy.”
Cytat Michaela Portera z eseju „What Is Strategy?” opublikowanego w Harvard Business Review w listopadzie 1996 roku ([źródło](https://hbr.org/1996/11/what-is-strategy)) trafia w sedno. Strategia bez świadomej rezygnacji to nie strategia, to lista życzeń.
W praktyce dobra strategia mówi: „naszym celem jest X, zrobimy to w taki i taki sposób, w takim a takim czasie, a tego świadomie nie ruszamy”. Cztery elementy, jedna kartka, znane całemu kierownictwu. To minimalny zakres, poniżej którego nie warto w ogóle używać słowa „strategia”.
Ile kosztuje brak strategii: case firmy z branży generatorów
Brak strategii nie boli od razu, boli zwykle po 6 do 12 miesiącach, kiedy rynek się zmienia, a firma nie ma planu B. Najlepiej widać to na konkretnym przykładzie z audytu strategicznego.
Problem: Firma handlowa z 15-letnim stażem, sprzedająca generatory prądotwórcze w całej Polsce. Po wybuchu wojny w Ukrainie popyt eksplodował, sprzedaż szła rekordowo. Po kilku kwartałach rynek się nasycił, weszli nowi gracze, konkurencja sprowadziła tani towar z Chin, ceny spadły.
Odkrycie podczas audytu: Na pytanie „co teraz” właściciel odpowiedział „próbujemy się przestawić na wynajem”. Plan, liczby, termin, segment docelowy: brak. Jedyna konkretna decyzja to „zatrudniliśmy człowieka, który się na tym zna”.
Decyzja, której zabrakło: Brak konkretnego planu transformacji modelu biznesowego ze sprzedaży na wynajem. Brak odpowiedzi na cztery pytania strategii.
Rekomendacje (jak powinno wyglądać):
- W ciągu 12 miesięcy przesuwamy 60% przychodów ze sprzedaży na wynajem
- Celujemy w segment firm budowlanych i eventowych
- Budujemy flotę 100 agregatów wynajmowych
- Otwieramy 3 punkty regionalne
Efekt braku decyzji w ciągu 7 miesięcy:
- Styczeń: utrata kluczowego klienta, bo nie było co zaproponować w nowym modelu
- Marzec: odejście najlepszego handlowca, który nie widział kierunku
- Maj: cięcie budżetów, bo przychody spadły, a koszty stałe zostały
- Lipiec: zgłoszenie się na audyt strategiczny
„Jedno to jest „próbujemy”, drugie to jest decyzja z liczbami i terminem. I ta różnica kosztuje realne pieniądze.”
Kiedy każdy w zarządzie ma inną strategię
Drugi typowy objaw braku strategii to sytuacja, w której kluczowe osoby w firmie ciągną w różne strony, a każda z nich zakłada, że pozostali myślą tak samo. Firma stoi w miejscu mimo pełnego obciążenia pracą.
Przykład z audytu: firma konsultingowa obsługująca branżę farmaceutyczną. Przychodzą po doradztwo, bo „chcą się rozwijać we wszystkich kierunkach”. Pytanie o priorytet numer jeden ujawnia trzy różne odpowiedzi:
- Dyrektor sprzedaży: nowi klienci
- Szef produktu: rozwój platformy technologicznej
- Właściciel: ekspansja na nowe rynki
Trzy osoby, trzy różne kierunki, każda przekonana, że pozostali podzielają jej priorytet. To nie jest jedna firma z jedną strategią. To trzy różne firmy pod jednym dachem. Stąd odczucie, że „wszyscy pracują na pełnych obrotach”, a wynik nie rośnie.
To nie jest problem zarezerwowany dla firm bez strategii. Według badań Bridges Business Consultancy, 77% firm nawet posiadających spisaną strategię nie potrafi jej skutecznie wdrożyć
Test 5 pytań: sprawdź swoją firmę w 3 minuty
Test strategii biznesowej to pięć pytań, na które odpowiada się tak lub nie. Wynik pokazuje, czy firma ma strategię, ma fundamenty z lukami, czy działa z dnia na dzień. Warto odpowiadać szczerze, bo nikt poza Tobą nie zobaczy wyniku.
Pytanie 1. Czy potrafisz w trzech zdaniach opisać, jak ma wyglądać Twoja firma za 3 lata, jaka będzie jej pozycja rynkowa, dla jakiego klienta będzie działać i co będzie waszą przewagą nad konkurencją? Jeśli musisz myśleć dłużej niż 5 sekund, odpowiedź brzmi nie.
Pytanie 2. Czy Twój zespół potrafi odpowiedzieć na to samo pytanie bez Twojej obecności? W praktyce wystarczy poprosić trzy kluczowe osoby, by niezależnie napisały odpowiedź na kartce. Jeśli każdy ma inną wizję, nie macie strategii. Macie kilka różnych firm pod jednym dachem.
Pytanie 3. Czy w ciągu ostatnich 12 miesięcy świadomie z czegoś zrezygnowaliście: z produktu, klienta, kierunku rozwoju, który nie pasował do planu? Strategia bez rezygnacji to lista życzeń.
Pytanie 4. Czy potrafisz opisać konkretne działania, zasoby i kroki, którymi zamierzacie osiągnąć cel? Nie ogólnie, że „będziemy ciężko pracować”, tylko konkretnie: co, kto, do kiedy, za ile.
Pytanie 5. Czy to wszystko jest spisane na 1-2 stronach, do których wracacie przynajmniej raz na kwartał? Strategia, która istnieje tylko w głowie właściciela, nie istnieje.
Interpretacja wyniku:
- 5 razy „tak”: macie strategię i ją realizujecie. To mniejszość, gratulacje.
- 3-4 razy „tak”: macie fundamenty, ale są luki, które prawdopodobnie zaczną kosztować w ciągu 6-12 miesięcy.
- 2 razy „tak” lub mniej: nie macie strategii. Firma działa z dnia na dzień, każdy kryzys rynkowy będzie zaskoczeniem.
Co zrobić, jeśli test wypadł źle: 3 kroki bez konsultanta
Jeśli wynik testu pokazał luki, pierwsze trzy kroki można wykonać samodzielnie, bez budżetu i bez doradcy. To nie zastąpi pełnego procesu strategicznego, ale daje punkt wyjścia.
Krok 1. Jedna kartka, cztery pytania. Wyjmij kartkę i zapisz odpowiedzi na: co chcemy osiągnąć w ciągu 3 lat, w jaki sposób, w jakim czasie z kamieniami milowymi i czego świadomie nie ruszamy. Nie prezentacja, nie deck, jedna kartka. Jeśli nie potrafisz wypełnić, masz punkt wyjścia. Jeśli potrafisz, masz zalążek strategii.
Krok 2. Konfrontacja z trzema kluczowymi osobami. Pokaż kartkę trzem osobom z kierownictwa bez tłumaczenia i naprowadzania. Zapytaj wprost, czy to jest to, co robimy. Jeśli ktoś powie „ja to widzę inaczej”, właśnie znaleźliście lukę w komunikacji strategii. To dobra wiadomość, bo wiadomo gdzie pracować.
Krok 3. Data przeglądu w kalendarzu. Wpisz do kalendarza datę powrotu do kartki za miesiąc i kwartał. Zadaj sobie wtedy pytanie, czy działania ostatnich tygodni są zgodne z tym, co zapisaliście. Strategia bez regularnego przeglądu staje się kolejnym dokumentem w szufladzie, czyli wraca do grupy 77% firm, którym nie udaje się wdrożenie.
Strategia w szufladzie też nie istnieje
Spisanie strategii to początek, nie koniec. Większość firm, które według raportu Bridges nie wdrażają swojej strategii, ma ten sam problem: napisali ją raz i nigdy do niej nie wrócili. Rynek zmienia się dynamicznie, więc strategia bez kwartalnego przeglądu szybko traci kontakt z rzeczywistością.
Świadomość problemu to połowa rozwiązania. Jeśli wynik testu nie był satysfakcjonujący, to dobra wiadomość, bo daje punkt wyjścia, którego większość konkurencji nie ma. Większość polskich firm nie ma strategii i nie zamierza tego zmienić, bo nie widzi problemu.
Kluczowe wnioski
- Strategia to udokumentowana odpowiedź na cztery pytania: co osiągamy, jak, w jakim czasie i czego świadomie nie robimy, a nie wizja w głowie właściciela ani lista życzeń.
- Ponad połowa firm przechodzących audyt strategiczny nie ma spisanej strategii, mimo że ich właściciele są przekonani, że ją posiadają.
- Brak strategii rzadko boli natychmiast, koszty pojawiają się po 6-12 miesiącach w postaci utraty klientów, kluczowych pracowników i płynności finansowej.
- Najczęstszym objawem braku strategii jest sytuacja, w której każdy członek zarządu ma inny priorytet i wszyscy zakładają, że pozostali myślą tak samo.
- Strategia bez świadomej rezygnacji z czegoś jest tylko listą życzeń, a strategia bez kwartalnego przeglądu staje się dokumentem w szufladzie.
- Test 5 pytań pozwala w 3 minuty zdiagnozować, czy firma ma strategię, czy działa z dnia na dzień, bez konsultanta i bez budżetu.
- Pierwszy krok do strategii to jedna kartka z odpowiedziami na cztery pytania, skonfrontowana z trzema kluczowymi osobami w firmie.
Zastanawiasz się, czy Twoja firma faktycznie ma strategię, czy tylko żyje złudzeniem jej posiadania? Umów się na bezpłatną konsultację ekspercką, porozmawiamy o Twoim konkretnym przypadku i pierwszych krokach.
Chcesz zobaczyć jak to wygląda w praktyce? Obejrzyj pełny odcinek na kanale CEO Hub.